uśmiechnięty narciarz zjeżdża ze stoku a w tle widać wyciąg narciarski

Narty slalomowe 2025/2026 – które modele warto wybrać? Kompletny przewodnik i ranking

Narty slalomowe od lat kojarzą się z jazdą, w której nie ma miejsca na przypadek. To właśnie na nich czuć każdą zmianę nachylenia stoku, każdy ruch stopy i każde przesunięcie ciężaru. W czasach, gdy wielu narciarzy wybiera modele all-mountain albo szersze konstrukcje na miękki śnieg, slalomówki wciąż przyciągają tych, którzy uwielbiają krótkie, energiczne skręty na twardych, dobrze przygotowanych trasach. To sprzęt dla osób, które lubią czuć, że to one prowadzą nartę, a narta natychmiast odpowiada.


Slalomówki wymagają zaangażowania, ale potrafią odwdzięczyć się w wyjątkowy sposób. Dobrze dobrany model pomaga poprawić technikę, daje lepszą kontrolę i pozwala wyraźnie poczuć rytm jazdy. Nic dziwnego, że wiele osób, które raz spróbowały jazdy na nartach o charakterze slalomowym, później trudno przekonać do czegokolwiek innego – zwłaszcza jeśli większość czasu spędzają na przygotowanych trasach.

Pracując nad tym rankingiem, oparłam się nie tylko na katalogach producentów, ale przede wszystkim na tym, jak konkretne modele zachowują się w typowych dla europejskich ośrodków warunkach. Interesowało mnie, jak narta reaguje na szybkie przełożenie z krawędzi na krawędź, czy potrafi trzymać tor na twardym, zmrożonym podłożu, jak stabilna jest w skręcie i jak wiele wybacza, gdy technika nie jest jeszcze perfekcyjna.


Kluczowe były dla mnie trzy grupy cech. Po pierwsze, geometria – czyli promień skrętu, taliowanie oraz szerokość pod butem. Po drugie, konstrukcja, a więc obecność Titanalu, rodzaj rdzenia, ściany boczne i zastosowane systemy tłumienia drgań. Po trzecie, charakter wiązań i płyty, które bardzo mocno wpływają na to, jak narta „czyta” ruchy narciarki czy narciarza. W nartach o slalomowym profilu różnice w tych obszarach potrafią zupełnie zmienić odczucia z jazdy, nawet jeśli z zewnątrz modele wyglądają podobnie.


W zestawieniu znalazły się zarówno narty o bardzo sportowym, wymagającym charakterze, jak i konstrukcje zdecydowanie bardziej przyjazne, idealne do całodziennej jazdy z krótkim skrętem na przygotowanej trasie. Serie Master i wyczynowo zorientowane SL to propozycje dla osób o bardzo dobrej technice, które potrafią mocno dociążyć nartę. Z kolei modele SC, SRC, lżejsze S/MAXy czy narty typu Shine 76 Lady świetnie wpisują się w potrzeby narciarzy jeżdżących dynamicznie, lecz niekoniecznie w wyścigowym tempie.


Różnice konstrukcyjne i sztywnościowe między poszczególnymi seriami są na tyle wyraźne, że ten sam narciarz na dwóch różnych modelach może czuć się zupełnie inaczej. Właśnie dlatego w opisie każdego z nich zwracam uwagę nie tylko na „suche” parametry, lecz przede wszystkim na charakter jazdy – na to, jak narta oddaje energię i jakie wrażenie zostawia po całym dniu na stoku.

Ranking nart slalomowych 2025/2026:

  • Volkl Racetiger SL Master + COMP 12 GW
    Volkl Racetiger SL Master to narta, która bardzo konsekwentnie realizuje jedną ideę: ma być maksymalnie precyzyjna i twarda, a przy tym stabilna nawet wtedy, gdy stok zamienia się w beton. Od pierwszego skrętu czuć, że to konstrukcja inspirowana nartami wyczynowymi. Uwielbia mocne dociśnięcie, zdecydowane wejście w łuk i jasne sygnały od narciarki lub narciarza. W zamian odwdzięcza się fenomenalnym trzymaniem krawędzi i ogromną dynamiką wyjścia ze skrętu.

    Za sportowy charakter odpowiada tu między innymi konstrukcja z pełnym drewnianym rdzeniem, wzmacnianym warstwami Titanalu. To właśnie one nadają narcie sztywność, pozwalają przenosić duże obciążenia i stabilizują ją na twardym podłożu. Ta narta nie lubi półśrodków: jeśli jeździsz zdecydowanie, odwdzięczy się niesamowitą pewnością prowadzenia; jeśli prowadzisz ją zbyt pasywnie, od razu to odczujesz.

    W zestawie znajdują się wiązania COMP 12 GW, stworzone do jazdy o sportowym charakterze. Zapewniają wysoki zakres siły wypięcia, co pozwala bezpiecznie przenosić większe przeciążenia, a ich konstrukcja daje sztywne, bardzo bezpośrednie połączenie z nartą. Oznaczenie GW informuje, że współpracują także z nowoczesnymi podeszwami typu GripWalk, które ułatwiają poruszanie się poza nartami, ale nie odbierają zestawowi precyzji.

    To propozycja dla narciarzy, którzy lubią czuć, że narta „ciągnie” ich do skrętu i nie boją się dużych prędkości. Wymaga techniki, ale potrafi zachwycić, gdy trafi w odpowiednie ręce.

  • Volkl Racetiger SL 2026 + Marker rMotionT 12 GW.
    Racetiger SL w wersji 2026 zachowuje sportowy charakter, ale jest nieco bardziej przystępny niż Master. Nadal mamy do czynienia z nartą o mocnym taliowaniu, bardzo szybkim przejściu z krawędzi na krawędź i świetnym trzymaniu na twardej trasie, lecz konstrukcja jest minimalnie bardziej wybaczająca. Dzięki temu model szczególnie dobrze wpisuje się w potrzeby ambitnych amatorów oraz zaawansowanych narciarzy, którzy chcą jeździć dynamicznie, ale nie potrzebują skrajnie wymagającego sprzętu.

    Wiązania Marker rMotionT 12 GW są tutaj ważną częścią układanki. To system zaprojektowany z myślą o nartach sportowych, z płytą, która bardzo dobrze przenosi nacisk na krawędź i daje poczucie pełnego kontaktu ze śniegiem. Wysoka wartość DIN sprawia, że zestaw dobrze radzi sobie z intensywną, mocną jazdą. Jednocześnie obecność rozwiązania umożliwiającego współpracę z podeszwami GripWalk poprawia komfort codziennego użytkowania butów.

    Racetiger SL 2026 to świetny wybór dla osób, które kochają jazdę slalomową, dobrze sobie radzą technicznie, ale chcą, by narta odrobinę bardziej wybaczała niż topowe, ekstremalnie twarde konstrukcje.

  • Volkl Racetiger SC 2026 + Marker vMotion 10.0 GW

    Racetiger SC Yellow to bardzo udana propozycja dla narciarek i narciarzy, którzy lubią szybką, zwinną jazdę, ale nie mają ochoty walczyć z twardą nartą przez cały dzień. Ten model zachowuje wiele cech typowych dla slalomówek – łatwo wchodzi w skręt, szybko przechodzi z krawędzi na krawędź i lubi krótkie, rytmiczne łuki – a przy tym jest zdecydowanie bardziej przyjazny w prowadzeniu.

    Narta jest lżejsza, bardziej elastyczna i mniej wymagająca, co szczególnie docenią osoby o lżejszej budowie ciała lub te, które preferują średnie prędkości przy zachowaniu dynamicznego stylu jazdy. Świetnie sprawdza się zarówno rano, na twardej trasie, jak i po południu, gdy pojawiają się nierówności.

    Wiązania Marker vMotion 10.0 GW dobrze wpisują się w taki charakter. Są lekkie, intuicyjne w obsłudze, mają zakres siły wypięcia odpowiedni dla jazdy rekreacyjno-sportowej. Dodatkowo współpracują z nowocześniejszym typem podeszw, dzięki czemu spacer na butach do wyciągu czy auta jest po prostu wygodniejszy.

  • Volkl Racetiger SRC + vMotion 10 GW
    Volkl Racetiger SRC można opisać jako slalomową nartę „do codziennego użytku”. Jest zwrotna, szybko reaguje na zmianę krawędzi i lubi krótkie skręty, a jednocześnie zachowuje wysoki poziom komfortu. Nie domaga się ciągłego, mocnego dociążania – raczej zachęca do płynnej, rytmicznej jazdy, w której można połączyć sportowe ambicje z radością z całodziennego szusowania.

    To dobry wybór dla narciarzy, którzy jeżdżą już pewnie, ale niekoniecznie chcą wchodzić na poziom wyczynowej twardości. Narta dobrze prowadzi się w średnich prędkościach, utrzymuje stabilność i nie zaskakuje nerwowym zachowaniem. Przy technicznej jeździe potrafi dać sporo frajdy, ale nie karze natychmiast za każdy drobny błąd.

    Wiązania vMotion 10 GW tworzą z nią spójny zestaw – zapewniają stabilne trzymanie buta, płynne oddawanie siły na krawędź i zakres DIN dostosowany do rekreacyjno-sportowego stylu jazdy. Możliwość pracy z różnymi typami podeszw buta zwiększa praktyczność zestawu.

  • Volkl Racetiger SC + vMotion 11 GW
    Racetiger SC Black jest jedną z tych nart, które aż proszą się o to, by spędzić na nich cały dzień. Łączy energiczny, slalomowy charakter z bardzo przyjemnym, nieprzesadnie wymagającym prowadzeniem. Lubi krótkie skręty, chętnie wchodzi na krawędź i daje dobrą kontrolę, ale nie domaga się takiej siły jak typowe narty sportowe.

    To model, który szczególnie dobrze sprawdzi się u narciarzy lubiących dynamiczny, ale płynny styl jazdy. Przy średnich i wyższych prędkościach zachowuje spokój i przewidywalność, a przy zmęczeniu nie „mści się” na użytkowniku twardym, sztywnym odczuciem.

    Wiązania vMotion 11 GW zapewniają tu nieco wyższy zakres siły wypięcia niż wersja 10, co docenią osoby jeżdżące szybciej lub mocniej dociążające nartę. Jednocześnie system zachowuje komfort i łatwość użytkowania na co dzień.

  • Volkl Peregrine 76 Master + COMP 12 GW
    Volkl Peregrine 76 Master jest ciekawą odpowiedzią na potrzeby narciarzy, którzy lubią charakter slalomu, ale spędzają dużo czasu także na bardziej rozjeżdżonych, popołudniowych trasach. Szersza talia sprawia, że narta radzi sobie lepiej w miększym śniegu i na nierównościach, a konstrukcja Master nadal zapewnia bardzo dobrą stabilność i precyzję.

    Peregrine 76 Master lubi zdecydowane skręty, ale daje też poczucie pewnej „poduszki bezpieczeństwa” dzięki większej powierzchni kontaktu ze śniegiem. To narta, która dobrze czuje się na twardej trasie, lecz nie obraża się, gdy warunki stają się trudniejsze i mniej idealne.

    Wiązania COMP 12 GW podtrzymują sportowy charakter całego zestawu. To system stworzony do jazdy dynamicznej, z możliwością bezpiecznego przenoszenia dużych przeciążeń, a jednocześnie przystosowany do współpracy z nowoczesnymi podeszwami butów.

  • Volkl Peregrine 72 Master + COMP 12 GW
    Wersja Peregrine 72 Master to już bardzo czysta, sportowa interpretacja jazdy krótkim skrętem na przygotowanej trasie. Węższa talia przekłada się na jeszcze szybsze przejście z krawędzi na krawędź i bardziej zwarte, precyzyjne prowadzenie w łuku. Narta zachowuje sztywność i stabilność znaną z konstrukcji Master, co sprawia, że szczególnie dobrze sprawdzi się u osób, które lubią mocno „docinać” skręty.

    To model dla narciarzy o dobrej technice, którzy szukają sprzętu dającego poczucie pełnej kontroli. Peregrine 72 Master potrafi nagrodzić zaangażowanie energicznym wyjściem ze skrętu i bardzo pewnym trzymaniem na twardym, zlodzonym śniegu.

    Tak jak w innych konstrukcjach Master, wiązania COMP 12 GW podkreślają sportowy charakter zestawu. W połączeniu z wąską talią tworzą pakiet, który szczególnie przypadnie do gustu tym, którzy lubią czuć, że narta jest narzędziem do precyzyjnej jazdy, a nie tylko uniwersalnym sprzętem do wszystkiego.

    W tym miejscu dobrze oddaje to zdanie, które często powtarza ekspert Olimpiasport: „Dobrze wyprofilowana narta slalomowa pozwala poczuć pełną kontrolę i natychmiastową reakcję, a to właśnie te dwa elementy najczęściej decydują o jakości krótkiego skrętu.” Właśnie takie wrażenie pozostawiają najbardziej dopracowane modele z tego segmentu – reakcja jest natychmiastowa, a granica między ruchami narciarza a zachowaniem narty staje się bardzo cienka.

  • Salomon S/MAX 10 XT + M12 / M11 / M10 GW

    Salomon S/MAX 10 XT to narta, która świetnie łączy sportowy charakter z komfortem. Ma wyraźne taliowanie, chętnie wchodzi w skręt i lubi jazdę na krawędziach, ale jest odczuwalnie delikatniejsza niż topowe konstrukcje wyczynowe. Dzięki temu bardzo dobrze sprawdza się u narciarzy, którzy chcą jeździć dynamicznie, ale niekoniecznie z „zawodniczą” intensywnością.

    Dużą rolę odgrywa tu dobór wiązań. W zależności od wariantu, S/MAX 10 XT współpracuje z systemem M12 GW, M11 GW lub M10 GW. Wersja M12 jest skierowana do osób jeżdżących naprawdę mocno, ze względu na wysoki zakres ustawień. M11 świetnie sprawdza się u narciarzy średnio zaawansowanych i zaawansowanych, którzy chcą połączyć precyzję z komfortem. M10 natomiast jest najbardziej przystępną opcją, z lekką, intuicyjną pracą podczas rekreacyjno-sportowej jazdy.

    Wszystkie trzy wersje korzystają z rozwiązań pozwalających na wygodne użytkowanie butów także poza stokiem, a przy tym zachowują stabilność potrzebną do jazdy w krótkim, dynamicznym skręcie. To model, który, dobrze dobrany do poziomu zaawansowania, potrafi towarzyszyć narciarce czy narciarzowi przez wiele sezonów.

  • Salomon E S/MAX N°6 XT + M10 GW L8

    Salomon E S/MAX N°6 XT to narta, która w ciekawy sposób łączy sportowy wygląd z bardzo przyjaznym zachowaniem na stoku. Jest lekka, łatwo inicjuje skręt i zachęca do jazdy krótkim łukiem, ale nie wymaga przy tym dużej siły. Szczególnie dobrze odnajdą się na niej narciarki, które lubią poruszać się w rytmicznych skrętach po przygotowanej trasie, ale oczekują komfortu i płynności.

    Wiązania M10 GW L8 zostały dostosowane do osób o mniejszej wadze i mniej agresywnym stylu jazdy. Ich konstrukcja zapewnia stabilne trzymanie buta, a jednocześnie pozwala na intuicyjne wpinanie i wypinanie. Cały zestaw jest dzięki temu lekki, łatwy w obsłudze i dobrze dopasowany do potrzeb narciarek, które nie potrzebują wyśrubowanych parametrów sportowych, ale chcą czuć się pewnie na stoku.

  • Volkl Shine 76 Lady + vMotion 10 Lady Green

    Volkl Shine 76 Lady to narta zaprojektowana z myślą o kobietach, które cenią stabilność i komfort, ale nie chcą rezygnować z dynamiki krótkiego skrętu na przygotowanych trasach. Szerokość pod butem jest tu nieco większa niż w typowych slalomówkach, co poprawia komfort w mniej idealnych warunkach, przy zachowaniu dużej zwinności w zmianie krawędzi.

    Konstrukcja narty jest wyraźnie bardziej elastyczna niż w modelach stricte sportowych, dzięki czemu Shine 76 Lady nie męczy tak bardzo nawet pod koniec dnia. Chętnie inicjuje skręt, pewnie trzyma się krawędzi, ale nie wymaga od użytkowniczki ciągłego, mocnego dociążania.

    Wiązania vMotion 10 Lady są lekkie, ergonomiczne i dopasowane do kobiecej sylwetki. Zakres siły wypięcia odpowiada stylowi jazdy rekreacyjno-sportowej, a rozwiązania konstrukcyjne ułatwiają wygodne korzystanie z nart przez cały dzień.

Przeczytaj również...  Gdzie jeździć w Polsce w tym roku? 3 mało znane stoki narciarskie, które będą hitem (2025/2026)

Jak dobrać narty slalomowe do swojego stylu jazdy?

Narty slalomowe to sprzęt, którego dobór wymaga czegoś więcej niż tylko kierowania się wyglądem. Kluczowe jest dopasowanie konstrukcji do tego, jak naprawdę jeździsz i jakie wrażenia są dla Ciebie najważniejsze. Jeżeli lubisz mocno dociskać nartę i świetnie radzisz sobie na twardym, zmrożonym stoku, możesz bez obaw sięgnąć po twardsze, sportowe serie. Jeśli natomiast bardziej cenisz komfort i płynność, lepiej sprawdzą się konstrukcje SC, SRC czy lżejsze modele Salomona.

 

Ważną rolę odgrywa promień skrętu. Mniejszy promień zachęca do krótkich, dynamicznych łuków i wymusza szybką zmianę krawędzi. Większy promień daje nieco więcej spokoju i stabilności, szczególnie w średnich prędkościach. Warto też zwrócić uwagę na szerokość pod butem – bardzo wąskie narty są mistrzami twardych tras, podczas gdy minimalnie szersze konstrukcje lepiej odnajdą się w trudniejszych warunkach.

 

Równie istotna jest sztywność narty i masa narciarza. Zbyt twardy model w rękach lżejszej osoby po prostu nie będzie pracował tak, jak powinien. Zamiast pomagać, będzie utrudniał inicjację skrętu i wymagał niepotrzebnie dużej siły. Odwrotna sytuacja – bardzo miękka narta u cięższego, silniejszego narciarza – może skutkować poczuciem „gumowatości” i brakiem stabilności.

 

Dobierając slalomówki warto pamiętać o jednym: narta ma z Tobą współpracować, a nie stawać się przeciwnikiem. W tym sensie doskonale brzmi zdanie wypowiedziane kiedyś przez Marcela Hirschera: „In slalom you don’t fight the skis – you cooperate with them”, czyli „W slalomie nie walczy się z nartami – współpracuje się z nimi.” To dokładnie oddaje filozofię jazdy krótkim skrętem – sprzęt powinien odczytywać Twoje zamiary i pomagać je realizować, a nie zmuszać do ciągłej walki o panowanie nad torem jazdy.

narciarz z nartami na ramieniu a przed nim spektakularny widok

Najczęstsze błędy przy wyborze nart slalomowych

Jednym z najpoważniejszych błędów jest wybór zbyt twardej narty. Kusząca perspektywa „prawdziwego sprzętu sportowego” często kończy się tym, że narta nie chce wejść w skręt, wymaga ogromnej siły, a każdy zjazd zamiast dawać radość, po prostu męczy. W praktyce dużo lepszym rozwiązaniem bywa model o nieco łagodniejszej charakterystyce, który pozwala skupić się na technice, a nie na ciągłym dociskaniu krawędzi.


Często zdarza się też, że długość dobierana jest wyłącznie według wzrostu, bez uwzględniania stylu jazdy i masy ciała. Slalomówki zazwyczaj wybiera się krótsze niż wzrost, ale u osób bardzo dynamicznych albo cięższych czasem lepiej sprawdza się centymetrów więcej, które dodają stabilności. Z kolei u lżejszych narciarzy zbyt długa narta może utrudniać jazdę i spowalniać reakcje.

Kolejnym problemem bywa bagatelizowanie roli wiązań. Tymczasem to one odpowiadają za przenoszenie energii i wpływają na to, jak narta reaguje na impuls. Zbyt słabe wiązania na sportowej narcie mogą nie nadążać za generowanymi przeciążeniami, a zbyt „wyścigowe” na miękkim modelu będą po prostu niepotrzebne.


Wreszcie, wielu narciarzy zakłada, że slalomówki to sprzęt wyłącznie dla bardzo zaawansowanych. Tymczasem wśród nart o takim profilu można znaleźć zarówno modele niemal wyczynowe, jak i konstrukcje bardzo przyjazne, które świetnie nadają się do rozwijania techniki i cieszenia się krótkim skrętem na codziennych wyjazdach.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o narty slalomowe

 

Jakie narty slalomowe wybrać, jeśli dopiero zaczynam przygodę z krótkim skrętem?
Najlepiej sprawdzą się modele o łagodniejszym charakterze, takie jak Volkl Racetiger SC, SRC czy lżejsze S/MAXy Salomona. Pozwalają poczuć rytm slalomu, ale nie wymagają jeszcze perfekcyjnej techniki.

 

Czy narty slalomowe zawsze powinny być krótsze od wzrostu?
Zazwyczaj wybiera się narty o około 10–15 centymetrów krótsze niż wzrost, ale trzeba brać pod uwagę masę ciała oraz styl jazdy. Bardzo dynamiczne osoby mogą zdecydować się na nieco dłuższy model, dla większej stabilności.

 

Czym różnią się serie SL, SC i SRC?
SL to narty najbardziej sportowe, twarde, o bardzo dynamicznej reakcji. SC i SRC mają bardziej rekreacyjno-sportowy charakter – nadal lubią krótkie skręty, ale są lżejsze, bardziej wybaczające i mniej męczące.

 

Czy na nartach slalomowych można jeździć przez cały dzień?
Na twardych, wyczynowych modelach się da, ale nogi dostają mocno w kość. Konstrukcje SC, SRC oraz lżejsze modele Salomona czy Volkl Shine 76 Lady są zdecydowanie bardziej komfortowe w całodziennej jeździe.

 

Jak duży wpływ na odczucia z jazdy mają wiązania?
Bardzo duży. Sportowe systemy z wyższym DIN i sztywną płytą poprawiają trzymanie krawędzi i precyzję, natomiast lżejsze wiązania rekreacyjne zwiększają komfort i łatwość obsługi. Dobór wiązań powinien iść w parze z charakterem narty i stylem jazdy.

 

Czy narty slalomowe nadają się dla lżejszych narciarek?
Jak najbardziej, pod warunkiem, że nie sięga się po najbardziej twarde modele. Lżejsze osoby powinny raczej wybierać konstrukcje SC, SRC lub lżejsze S/MAXy i Shine 76 Lady, które łatwiej dociążyć.

 

Jak slalomówki radzą sobie w miękkim śniegu?
Najlepiej czują się na twardych, przygotowanych trasach. W miękkim śniegu poradzą sobie, ale trzeba liczyć się z tym, że wąska talia wymaga więcej pracy. Jeśli często jeździsz w popołudniowych, rozjeżdżonych warunkach, warto spojrzeć na modele minimalnie szersze, takie jak Peregrine 76.

 

Co dalej?

Jeżeli czujesz, że narty slalomowe to dokładnie ten kierunek, w którym chcesz rozwijać swoją jazdę, warto pójść o krok dalej. Dobrym pomysłem jest zgłębienie innych materiałów o doborze długości nart, porównaniu konstrukcji typu all-mountain czy porad o serwisowaniu krawędzi i smarowaniu ślizgów. Na olimpiasport.pl znajdziesz więcej artykułów, które pomogą jeszcze lepiej dobrać sprzęt do swoich potrzeb i wycisnąć z każdego wyjazdu na stok maksimum przyjemności.

 

Źródła:

  • Materiały techniczne producenta Volkl dotyczące serii Racetiger, Peregrine oraz Shine.
  • Katalogi produktowe Salomon z liniami S/MAX i E S/MAX.
  • Opisy konstrukcji wykorzystujących Titanal, drewniane rdzenie typu woodcore oraz pełne ściany boczne sidewall.
  • Specyfikacje systemów wiązań COMP, Marker rMotion, vMotion oraz Salomon M-series z uwzględnieniem standardu GripWalk.
  • Wytyczne i standardy organizacji FIS dotyczące nart przeznaczonych do jazdy w slalomie.
  • Branżowe testy i niezależne analizy nart sportowych, skupione na modelach o charakterze slalomowym.

O autorce:

Basia Surwiło-Siepnewska – narciarka z zamiłowania, z zimą dogaduje się lepiej niż z latem. Gdy tylko spadnie pierwszy śnieg, znika ze świata online szybciej niż narty slalomowe wchodzą w skręt. Uwielbia testować sprzęt, który potrafi „odgryźć się”, kiedy technika nie nadąża – twierdzi, że to najlepszy sposób, by utrzymać formę i pokorę jednocześnie. Pisze tak, jak jeździ: dynamicznie, konkretnie i z odrobiną uśmiechu, bo jej zdaniem nawet najbardziej sportowe tematy czyta się lepiej, gdy są podane z ludzką lekkością.